Blog > Komentarze do wpisu

Dr Fernandez

Elizabeth!

Muszę Ci coś koniecznie napisać! Wczoraj wieczorem kiedy już wszyscy poszli spać ja wstałem ze skrzypiącej kanapy i postanowiłem wynieść śmieci. Chwyciłem jedną ręką wypchany worek przypominający zawartością litewskiego kindziuka, którego zapomniano schować do lodówki w lecie. Drugą ręką podciągnąłem wypchane na kolanach i wiszące w kroku dresy, które niechcący przydepnąłem schodzonymi kapciami z pomponem. Spojrzałem na swoją białą koszulkę na ramiączkach w praktyczne dziurki i wyszedłem na klatkę schodową a tam...

...a tam uderzył mnie, jak fala wybuchu atomowego, zapach jakichś egzotycznych perfum, zapach o nucie feromonów i lubczyku i tu (wbrew prawom fizyki) dopiero później dotarł do mnie obraz...

Nadmienię, że od dobrych kilku tygodni krąży plotka po kamienicy, że wprowadziła się jakaś kobieta z Hiszpanii, która pracuje w pobliskim instytucie badawczym, ale że mówi tylko po hiszpańsku i angielsku to jakoś nikt nie zna głębszych szczegółów.

...obraz dotarł do mnie później niż zapach i później niż dźwięk! Usłyszałem tylko ciepłe, zwalające z nóg, połódniowo-słoneczne: „hi!”. Wtedy zobaczyłem ją! Piękna kobieta, w wieku mniej więcej 30 lat, ciemne włosy do ramion, ciemne oczy... miała na sobie czarną spódniczkę kończącą się przed kolanami i czarne rajstopy. Miała zwierzęco zgrabne kolana!

Odpowiedziałem jej, że jest zjawiskowo piękna! Że jeśli czegoś będzie potrzebowała to mieszkam piętro niżej, że jeśli zabraknie jej soli, albo tym bardziej pieprzu... to niech da znać – przyniosę jej natychmiast! Nie wiem czy zrozumiała, bo ująłem to jak najbardziej zwięźle jednym słowem: „hi!”.

Długo jeszcze masturbowałem się jej powietrzem wciąganym przez usta i obie dziury w nosie...

Kiedy zapach opadł spojrzałem na siebie i zachciało mi się wyć! Jak ja wyglądam?

Od dzisiaj będę nawet przez judasza patrzył w wyprasowanej koszuli!

 

Jack.

sobota, 11 stycznia 2014, rozbitek_jack_s

Polecane wpisy

Komentarze
2014/01/12 01:37:06
Dziś tylko szybko w komentarzu (jest 1.34!). Nawet o tym nie myśl! Nie pytaj o czym bo doskonale wiesz! Całuje, Liz.